Jest to środowisko sprzyjające tym pasożytom. Co zrobić w sytuacji, gdy zobaczy się niepokojącą zmianę? Jak wygląda kleszcz u dziecka? Osiąga on niewielkie rozmiary, ponieważ zwykle ma on ok. 4mm, a maksymalnie do 15 mm. Ten niewielki pasożyt nacina skórę i wgryza się w nią używając narządu gębowego. Kleszcze we włosach, podobnie jak i w każdym innym miejscu – nie są więc wyczuwalne. Dostrzega się je zazwyczaj wtedy, gdy doszło już do ugryzienia. Co więcej, niektórym zdarza się nawet pomylić pajęczaka np. ze znamieniem. Jeśli nie wiesz, czy na Twoim ciele znajduje się kleszcz, czy pieprzyk – poproś bliską osobę o pomoc. Szacuje się, że co trzeci kleszcz jest nosicielem groźnej, dla naszego zdrowia boreliozy. W 2018 roku odnotowano ponad 20 tys. przypadków infekcji. Odsetek ten może być znacznie większy, ponieważ wiele przypadków pozostaje niewykrytych. Niestety, klaszcze mają to do siebie, że ich ukąszenia możemy nie poczuć. Trzecim kleszczem, którego możemy spotkać, a właściwie owadem, o którym mówi się „latający kleszcz” jest strzyżak sarni. To mający ok. 5-6 mm owad z brązowymi skrzydłami i spłaszczonym ciałem. Gdy strzyżak znajdzie żywiciela, przyczepia się mocno do skóry i traci skrzydła. Wpija się w skórę i zaczyna wysysać krew. . 12 cze 19 13:08 Ten tekst przeczytasz w 7 minut Wokół tego maleństwa narosło tyle mitów, że opity nimi pajęczak urósłby do wielkości piłki lekarskiej. Czy zatem należy go lekceważyć? Zdecydowanie nie! Histerycznie się obawiać? Też nie. Foto: Tomasz Klejdysz / Shutterstock Kleszcz Kleszcz Najwięcej kleszczy żyje w lesie, ale spotkać je można na łące, na działce czy trawniku miejskim. Mitem jest też stwierdzenie, że kleszcze nie lubią miejsc, gdzie jeżdżą samochody Najlepszą profilaktyką jest stanie się dla kleszczy niewidocznym. Na wędrówkę leśną warto się więc przygotować: bluzka z długim rękawem, długie spodnie, skarpety, zakryte buty, czapka, np. z daszkiem Kleszcze lubią miejsca zacienione, więc jeśli na nas wskoczą, wędrują za ucho, za kolano, pod biust, w pachwiny – uczula n med. Aneta Cybula-Walczak, internista i specjalista chorób zakaźnych z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. Wcale im się nie śpieszy i czasem mija wiele godzin, zanim znajdą odpowiednie miejsce Jeśli kleszcz jest płaski, nieopity, był w skórze krótko, nie mógł nas zakazić Początek tej historii zaczyna się niewinnie. Wiosna, coraz cieplejsze promienie słońca budzą las do życia. Larwa kleszcza wykluwa się z jaja. Jest maleńka, ma wielkość ułamka milimetra i jest zdrowa. Wkrótce udaje się na żer i dopada drobnego ssaka, ptaka czy jaszczurkę. I tu sprawa staje się poważna. Ten pierwszy z trzech posiłków, które kleszcz zjada przez całe życie, może się skończyć dla niego zakażeniem krętkami boreliozy Borrelia burgdorferi. Sam pajęczak oczywiście na nią nie choruje, ale my, ludzie, jak najbardziej. Już jego kolejne stadium rozwojowe – nimfa – z powodzeniem może nas zarazić. Tak samo jak dorosły osobnik. Te malutkie stworzenia potrafią stać się zagrożeniem, a jako że możemy się na nie natknąć dosłownie wszędzie, trzeba na nie wyjątkowo uważać. Dyplomatyka i łowy – Czasem słyszę stwierdzenie, że kleszcze nie lubią miejsc, gdzie jeżdżą samochody, a to pierwszy z wielu mitów, które można o nich usłyszeć – śmieje się dr n med. Aneta Cybula-Walczak, internista i specjalista chorób zakaźnych z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. Rzeczywiście najwięcej ich żyje w lesie, ale spotkać je można równie dobrze na łące, na działce czy trawniku miejskim. Kleszcze lubią miejsca uczęszczane przez zwierzęta, wodopoje, ale i dukty leśne. Czekają na nas, swych potencjalnych żywicieli, na trawach czy w niezbyt wysokich krzewach, tak, by co jakiś czas móc zejść na ziemię, by chłonąć wilgoć. Dlatego najłatwiej je spotkać po deszczu oraz rano lub wieczorem, kiedy rośliny są pokryte rosą. Siedząc na trawach, czasem całymi dniami czy tygodniami, skanują otoczenie tzw. narządami Hallera, umieszczonymi na odnóżach. Czujki te, wrażliwe na stężenie dwutlenku węgla oraz kwas masłowy obecny w naszym pocie, mogą zaalarmować pajęczaka o naszej obecności już z 30 metrów! Kwestia zasad To dlatego najlepszą profilaktyką jest stanie się dla pajęczaków niewidocznym. Po pierwsze ubranie. Wiadomo, że do parku w upały nie będziemy szli opatuleni od stóp do głów, ale na wędrówkę leśną już warto się przygotować. Bluzka z długim rękawem, długie spodnie, skarpety i zakryte buty to podstawa. Przyda się też czapka, np. z daszkiem. – Polecam szczególnie jasne ubrania, na nich czasem od razu widać, czy coś na nas wskoczyło, czy nie – dodaje lekarka. Po drugie repelenty, oparte na DEET lub ikarydynie. Te drugie są np. zalecane kobietom w ciąży. Po powrocie do domu ubranie warto zdjąć i strzepać. Czy brać od razu prysznic? Nie zaszkodzi! A na pewno trzeba oglądać całe ciało, łącznie z skórą głowy, rano i wieczorem, najlepiej przy pomocy drugiej osoby. – Kleszcze lubią miejsca zacienione, więc jeśli na nas wskoczą, wędrują za ucho, za kolano, pod biust, w pachwiny – uczula lekarka. Wcale im się nie śpieszy i czasem mija wiele godzin, zanim znajdą odpowiednie miejsce, by wbić się w nie swoim aparatem gębowym. Potrzebują też czasu na wspomniane żerowanie. Wpijają się zatem w skórę, a nawet produkują tzw. cement, którym się umocowują w naskórku. Wpuszczają też substancje znieczulające, więc najczęściej nie podejrzewamy nawet ich obecności. Po znalezieniu kleszcza warto pamiętać, że smarowanie masłem, polewanie alkoholem czy przypalanie go powodują, że kleszcz jest przestraszony i wymiotuje. – Męcząc tak kleszcza, wręcz zwiększamy szansę, że borelioza zostanie przeniesiona – opowiada dr Cybula-Walczak. A to, że taki "oszołomiony" kleszcz jest łatwiejszy do usunięcia, jest mitem, bo i tak jest przyczepiony do skóry cementem. – Co ważne, a niewiele osób o tym wie, kleszcz kiedy się wpije, zakaża dopiero przy drugim ssaniu – dodaje lekarka. Pierwszy łyk naszej krwi dostaje się do jelit pajęczaka i aktywuje krętki, które przemieszczają się do jego ślinianek. Trwa to dość długo, do 24 - 48 godzin. Dopiero wtedy, przy kolejnym ssaniu, bakterie są wstrzykiwane pod skórę wraz ze śliną pajęczaka. To istotna informacja, bo jeśli kleszcz jest płaski, nieopity, był w skórze krótko, nie mógł nas zakazić. Dlatego tak ważne jest oglądanie się dwa razy dziennie, a w razie czego jak najszybsze usuwanie niechcianych gości ze skóry. Akcja-deaktywacja – Polecam do tego urządzenia z łapkami jak do wyjmowania gwoździ. Podjeżdża się nimi pod kleszcza, jak najbliżej skóry, i unosi do góry – mówi dr Cybula-Walczak. Kleszcz zostanie wyciągnięty. Na podobnej zasadzie działają specjalne karty z ząbkami czy pętle do wyrywania pajęczaka. W warunkach wakacyjnych przyda się też zwykła pęseta. Najlepiej jest zamknąć ją wokół głowy kleszcza, blisko skóry, uważając aby nie ścisnąć jego odwłoka, a potem ostrożnie wyjąć pasożyta. Najmniej polecaną metodą jest wyciąganie pajęczaka palcami. Wtedy najłatwiej jest go zmiażdżyć. Jeśli jednak jesteśmy w kompletnej dziczy i musimy zrobić to ręcznie, najlepiej użyć palców wskazującego i kciuka. Niezależnie od narzędzia, usuwanie warto przeprowadzać powoli, z wyczuciem. – W kwestii tego, czy podczas wyciągania kręcić kleszczem czy nie, panują dwie szkoły. Róbmy tak, jak nam wygodnie, najważniejsze jest to, by pozbyć się go w całości – mówi dr Aneta Cybula-Walczak. Lepiej unikać silnych szarpnięć, bo wtedy zwiększa się ryzyko, że kawałek pajęczaka się urwie i zostanie w naskórku. Co ciekawe, nie jest to, jak sądzimy, głowa, lecz część aparatu gębowego. Co z nim zrobić? Na pewno nie panikować. Z takiej "głowy" nic nie może się dostać do organizmu, bo ślinianki kleszcza są położone dużo dalej. Nawet gdybyśmy ją zostawili w skórze, po jakimś czasie zostanie naturalnie z niej usunięta. Można oczywiście szukać pomocy w ambulatorium czy u chirurga, a jeśli w pobliżu jest apteka, kupić jałową igłę do zastrzyków i nią delikatnie spróbować usunąć żądło, tak jak drzazgę, a na koniec zdezynfekować. To ostatnie przyda się skądinąd po każdym wyciągnięciu każdego kleszcza, który oprócz tego, że przenosi boreliozę, jest po prostu brudny. Badać, nie badać? Kiedy delikwent jest już poza naszą skórą, pojawia się pytanie: co dalej? Od kilku lat istnieje możliwość przebadania kleszcza metodą PCR. Dzięki temu można sprawdzić, czy był nosicielem krętków borelli. – Jeśli komuś to potrzebne, to w porządku, ale z taką uwagą. Nawet jeśli kleszcz jest zakażony, to nie znaczy, że przeniósł na nas boreliozę, więc wynik nic nam nie powie – mówi dr Cybula. Od nas zależy, czy go badać, przerwać urlop, by jechać na pocztę, martwić się i wydawać na to pieniądze. Na pewno za to warto obserwować skórę, czy nie pojawi się na niej rumień, czyli tzw. tarcza strzelecka. Ale i tu trzeba zachować spokój. – Jeśli zaczerwienienie zobaczymy dzień po usunięciu kleszcza, nie może to być rumień boreliozowy. To jest odczyn zapalny – wyjaśnia dr Aneta Cybula. Prawdziwy rumień wędrujący pojawia się, gdy po wkleszczeniu w skórę pajęczak wpuści do niej krętki boreliozy. Po namnożeniu się wędrują one w naszej tkance łącznej, rozchodząc się promieniście, a potem przedostają się do naczyń krwionośnych i narządów. – Taka zmiana nie boli, nie jest ciepła, pojawia się najwcześniej w siódmym, ale najczęściej między 10. a 14. dniem od ukąszenia – uczula dr Aneta Cybula. Niepokojącemu nas rumieniowi warto codziennie robić… zdjęcia. Taka dokumentacja pozwala po pierwsze zauważyć, czy rumień się zmienia i rośnie, a po drugie jest cenną wskazówką dla lekarza. Granice rumienia można też zaznaczać długopisem i obserwować czy się zmieniają. Kiedy zaczerwienienie rzeczywiście się pojawi, a my jesteśmy pewni ukąszenia, lekarz zaleci antybiotyk. Od razu. Nie ma wtedy sensu gnanie do laboratorium i robienie analiz na własny koszt. Badanie krwi na tym etapie jest niemiarodajne, screening ELISA, polecany na pierwszy rzut w profilaktyce boreliozy, można robić dopiero po sześciu tygodniach od wkleszczenia. Kiedy warto go przeprowadzić? Po konsultacji z lekarzem, jeśli nie było rumienia, który pojawia się tylko u 50 - 70 proc. chorych, ale coś nas niepokoi, na przykład po wniknięciu kleszcza pojawiły się symptomy przypominające grypę: bóle mięśni i stawów, uczucie zmęczenia, podwyższona temperatura. W późniejszej fazie choroby mogą pojawić się problemy z sercem, stawami czy neurologiczne, np. trudności z koncentracją, zmęczenie, nerwobóle. Jeśli wynik ELISY jest dodatni, nie ma potrzeby robienia testu potwierdzenia, tzw. Western Blot, jest on konieczny dopiero przy wyniku wątpliwym. Foto: Materiały prasowe zw719 Antybiotyk to podstawa – Przy leczeniu boreliozy trzeba pamiętać, że krętek jest bakterią, stąd antybiotyk. Kuracja, zazwyczaj doksycykliną, trwa 14 - 21 dni – tłumaczy dr Cybula, dodając: – Warto pamiętać, że to jest jest choroba uleczalna, nie istnieje borelioza przewlekła! Krętki nie tworzą przetrwalników ani mitycznych cyst, wychodzących w weekendy i wymagających wówczas antybiotyku, bo i o nich słyszałam… Rzeczywiście zdarza się, że borelioza jest niedoleczona, wtedy podaje się lek przeciwbakteryjny dożylnie. W takiej sytuacji krętki nie mają prawa przeżyć. Skąd zatem bóle mięśni czy stawów, na które skarżą się, nawet po leczeniu, niektórzy pacjenci? Bywa tak, że nawet po wyleczonej neuroboreliozie, atakującej układ obwodowy i mózg, uszkodzone zostają nerwy, stawy. W tkankach, po antybiotyku, nie ma już krętków, ale ciało boli, strzyka, kłuje… Wtedy rzeczywiście specjaliści rozszerzają diagnostykę, podają sterydy czy środki przeciwzapalne. Czy jest się zatem czego obawiać? – Czy ja boję się kleszczy? Nie, choć leczę boreliozy bardzo dużo, bardzo szybko rozpoznałam ją nawet u swojego brata – stanowczo mówi dr Cybula. I dodaje – Rzeczywiście borelioza może być bardzo poważną chorobą, ale w odróżnieniu od wielu schorzeń np. neurologicznych, uleczalną! A na kleszcza warto po prostu mieć plan i zamiast się bać, cieszyć się latem! Tekst: Aleksandra Karelin Kleszcze [INFOGRAFIKA] Data utworzenia: 12 czerwca 2019 13:08 To również Cię zainteresuje Komary i kleszcze to prawdziwa zmora letniego wypoczynku. Małe stworzenia utrudniają relaks, a dodatkowo zagrażają naszemu zdrowiu. Nic dziwnego, że tuż przed sezonem zaczyna się poszukiwanie najlepszego środka na komary i kleszcze, który je odstraszy i pozwoli zapomnieć o kłopocie. Dobre zabezpieczenie jest konieczne podczas pobytu w lesie, nad jeziorem, a nawet w ogrodzie lub na działce. Co wybrać na kleszcze dla dzieci i dorosłych? Czy domowe sposoby również działają? Co na komary i kleszcze? Po pierwsze profilaktyka Bez dobrego środka na komary i kleszcze latem byłoby trudno korzystać z uroków natury. Jednak zwalczanie i odstraszanie szkodników to jedno, warto zadbać również o profilaktykę. Żadna substancja nie jest całkowicie skuteczna, a najmocniejsze z nich nie mogą być nadużywane. Problem pojawia się również, kiedy ochrony potrzebuje kobieta w ciąży lub małe dziecko. Zanim sięgniesz po spray na komary i kleszcze, zadbaj o następujące rzeczy: Używaj moskitier w mieszkaniu i przy wózku niemowlęcym, żeby chronić się przed wlatującymi przebywania w lesie, w którym jest dużo komarów, możesz używać kapelusza ze specjalną siatką na do lasu długie spodnie, bluzki z długim rękawem, pełne buty i ochronę na spacerze lub pobycie w ogrodzie dokładnie sprawdź ciało dziecka i swoje w poszukiwaniu używaj intensywnie pachnących mydeł i to możliwe, unikaj przebywania w lesie w godzinach największej aktywności kleszczy, czyli od 8:00 do 11:00 oraz od 16:00 do pójściem spać sprawdź dokładnie, czy w pokoju nie ukrył się komar. Niektórzy stosują w ogrodzie oprysk na komary i kleszcze, jednak specjaliści odradzają takie rozwiązanie, jest bowiem szkodliwe dla roślinności oraz innych owadów i pajęczaków. Środek na komary i kleszcze – na co zwrócić uwagę? W sklepach znajdziesz mnóstwo preparatów w różnych cenach i formach. Czym kierować się przy wyborze środka na kleszcze i komary? Zwróć uwagę na to, czy może być używany przez osobę, którą chcesz chronić, na przykład od jakiego wieku można go stosować. Przeczytaj dokładnie etykietę, żeby sprawdzić, czy działa na kleszcze, komary, czy też na owady, jak i pajęczaki. Kiedy przeanalizujesz skład, będziesz wiedział, jakie dokładnie substancje zostały zastosowane. Znaczenie ma również forma, w jakiej występuje konkretny preparat – niektórzy wolą spray, inni natomiast żel lub sztyft. Pomyśl, co będzie najwygodniejsze dla ciebie poza domem. Co na komary i kleszcze? Syntetyczne repelenty Najbardziej skuteczne są syntetyczne repelenty, których wadą jest pewne ryzyko wiążące się z ich używaniem. Stosując je, zawsze trzeba trzymać się zaleceń mówiących o tym, przez kogo mogą być używane, jak często, w jaki dokładnie sposób mają być nanoszone i jakie środki ostrożności trzeba podjąć. Jakie repelenty na kleszcze i komary są używane w gotowych środkach? DEET – najmocniejszy środek na komary i kleszcze. Działa najdłużej. Nie może być stosowany przez kobiety w ciąży i odradzany jest dzieciom poniżej 12. roku życia, nie powinieneś go również rozpylać w pomieszczeniach zamkniętych. Skuteczność i czas działania zależy od stężenia DEET w produkcie, jednak im jest ono wyższe, tym większe środki ostrożności powinieneś – bezpieczniejsza niż DEET, bezzapachowa, może być używana bezpośrednio na skórę i nie wywołuje reakcji alergicznej. Jest dobrą odpowiedzią na pytanie, co na kleszcze dla dzieci powyżej 3. roku życia. Nie można jej łączyć z DEET, ponieważ tworzą niebezpieczną – wykazuje najniższą skuteczność w porównaniu z wymienionymi wcześniej substancjami, jednak odstrasza całą gamę owadów i pajęczaków. Jest bezpieczna dla dzieci od ukończenia 1. roku życia, nie powoduje alergii i nie ma zapachu. Spray na kleszcze dla dorosłych Jeśli szukasz uniwersalnego sprayu na komary i kleszcze dla całej rodziny, powinieneś dostosować się do najmłodszego dziecka. Wysoce skuteczne preparaty mogą być stosowane już od 3. roku życia. Jeśli jednak chcesz kupić dla najmłodszych osobny, delikatny spray lub żel, dla siebie możesz wybrać najmocniejszy środek na komary i kleszcze dla dorosłych. Intensywne środki są polecane szczególnie leśnikom, turystom, grzybiarzom czy wędkarzom. Jaki spray na kleszcze jest najmocniejszy? Taki, który w składzie będzie zawierał nawet 50% DEET. Takie preparaty są przeznaczone do zadań specjalnych. Przeciętna dorosła osoba może też bezpiecznie stosować środki na komary i kleszcze zawierające 20–30% DEET. Co na komary i kleszcze dla dzieci? Dzieci poniżej 12. roku życia nie powinny używać środków z DEET. U rocznych dzieci można wprowadzić pierwsze preparaty na komary i kleszcze z IR3535, a od 3. roku życia z ikadryną. Dla niemowląt są dostępne łagodne środki zawierające olejki eteryczne oraz opaski, jednak mogą one uczulać. U maluchów kluczowa jest profilaktyka, na przykład moskitiera na wózku. Można również spryskiwać ich otoczenie, jednak tak, by nie wdychały chemicznych substancji. Naturalne sposoby na komary i kleszcze Wielbiciele naturalnych rozwiązań cenią olejki eteryczne, które odstraszają owady i pajęczaki. Mają one jednak również wady – są bardzo ulotne, szczególnie podczas ciepłych dni, mogą również uczulać. Olejki, które działają odstraszająco na komary i kleszcze, to między innymi eukaliptusowy, cytronelowy, lawendowy, paczuli, miętowy i bazyliowy. Preparat na ich bazie można wykonać samodzielnie lub kupić gotową mieszankę. Ciekawym rozwiązaniem jest opaska na komary i kleszcze, która jest nasączona olejkami eterycznymi, na przykład lawendowym lub cytronelowym. Można ją nosić na nadgarstku lub zawiesić na wózku. Skuteczność takiego rozwiązania jest niska, a dodatkowo istnieje niewielka szansa, że odstraszysz w ten sposób kleszcze. Może być zatem stosowana jedynie wspomagająco. Kleszcze mogą znajdować się wszędzie – złapać je można podczas spaceru w lesie, pikniku na łące, a nawet podczas wypoczynku we własnym ogrodzie. Ukąszenie przez kleszcza może nam się przytrafić nawet wtedy, gdy wydaje się nam, że jesteśmy odpowiednio zabezpieczeni. Sprawdźmy, co zrobić w takim przypadku, by zminimalizować ryzyko zachorowania. Co zrobić, gdy znajdziemy kleszcza w skórze? Pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić od razu po zauważeniu kleszcza w naszej skórze jest jak najszybsze wyciągnięcie go. Im wcześniej to zrobimy, tym mniejsze jest bowiem ryzyko zachorowania na jedną z bardzo poważnych, odkleszczowych chorób, takich jak borelioza czy zapalenie opon mózgowych. Usuwanie pasożyta z ciała nie należy do zadań trudnych – w wielu przypadkach można to zrobić gołymi rękami, łapiąc go między kciuka a palec wskazujący i wyciągając wzdłuż osi nakłucia (tak, jakbyśmy chcieli kleszcza wycofać). Najlepiej jednak użyć do tego celu pęsety o łagodnym zakończeniu - należy uważać, by nie przeciąć kleszcza na pół! W aptekach dostępnych jest wiele poręcznych przyrządów jak haczyki czy pętelki, których użytkowanie jest szczegółowo opisane w instrukcji producenta. Przydają się one szczególnie w przypadku większych insektów. Po wyjęciu nawet najmniejszego kleszcza, ugryzione miejsce należy zdezynfekować i koniecznie umyć ręce wodą z mydłem. Pamiętajmy, by wszelkie środki odkażające oraz znieczulające aplikować dopiero po usunięciu pasożyta, a po skończonym zabiegu upewnić się, że nie ugryzło nas ich więcej. Porada eksperta Najlepszym sposobem zapobiegania groźnym chorobom odkleszczowym jest ochrona przed tymi pasożytami. Każdorazowo przed wycieczką do lasu czy na łąkę, gdzie najczęściej żerują kleszcze, należy więc spryskać się środkami odstraszającymi owady. O tym, jak chronić się przed kleszczami przeczytasz tutaj. Głowa kleszcza została pod skórą – co zrobić? Podczas usuwania kleszcza może się zdarzyć, że przez przypadek uszkodzimy go, a część jego ciała pozostanie w naszej skórze. W takim przypadku należy postępować bardzo ostrożnie i pod żadnym pozorem nie próbować wyciskać kleszczowej głowy ani nacinać przestrzeni wokół niej. Możemy wtedy nabawić się bowiem zakażenia. Najlepszym rozwiązaniem jest udać się wtedy do najbliższej poradni lekarskiej, gdzie lekarz lub pielęgniarka w fachowy sposób pozbędą się resztek insekta i odkażą ewentualną rankę. Czy kleszcza można smarować masłem? Smarowanie kleszcza masłem w celu łatwiejszego usunięcia go ze skóry to starodawny sposób, który wciąż propagowany jest przez nasze babcie i starszych wujków. Tymczasem jest to jedna z najgorszych rzeczy, jakie możemy zrobić! Kleszcz, na którego nałożono jakąkolwiek tłustą bądź trującą substancję zaczyna się dusić i wymiotować do wnętrza naszego ciała, co może doprowadzić do groźnych powikłań. Jeśli chcemy odkazić ugryzione miejsce, zróbmy to dopiero po całkowitym usunięciu pasożyta. Czy po ugryzieniu kleszcza należy od razu udać się do lekarza? Ugryzienie kleszcza może, ale nie zawsze musi wiązać się z dużym ryzykiem zapadnięcia na ciężkie choroby. Jeśli jednak udało nam się skutecznie usunąć pasożyta ze skóry i mamy pewność, iż nie złapaliśmy ich więcej, nie musimy od razu udawać się do lekarza. Należy natomiast bacznie obserwować swój stan zdrowia przez co najmniej 2 tygodnie. Jeśli w tym okresie pojawi się niepokojące zaczerwienienie skóry, nietypowy ból mięśni czy gorączka, trzeba je skonsultować z przychodnią internistyczną. W żadnym przypadku takich objawów nie można bagatelizować, lecz gdy się nie pojawią, nie ma powodów do paniki i lęku o stan naszego zdrowia. Kleszcz w skórze – czyli jak usunąć kleszcza i dlaczego warto go zbadać Zagrożenie związane z kleszczami staje się coraz częstsze. Ugryzienie kleszcza może być bardzo niebezpieczne. Kleszcze mogą być nosicielami niebezpiecznych, zagrażających życiu i zdrowiu chorób zakaźnych boreliozy czy odkleszczowego zapalenia mózgu. Z tego artykułu dowiesz się między innymi: W które części ciała są najbardziej narażone na ukąszenie przez kleszcze Jak prawidłowo usunąć kleszcza ze skóry, a jak w żadnym razie nie należy tego robić Jakie narzędzia możemy użyć do wyciągnięcia kleszcza Jak chronić się przed ukąszeniami kleszczy Jakie badania można wykonać po ukąszeniu przez kleszcza W tej części artykułu zajmiemy się najistotniejszymi zagadnieniami związanymi z odnalezieniem kleszcza w skórze Gdzie najczęściej dochodzi do ukąszeń przez kleszcze. Kleszcze, które spadną na człowieka lub przechodzące zwierzę, szukają idealnego miejsca do wgryzienia się w ciało. Wybierają miejsca, gdzie skóra jest miękka. Najczęściej jest to skóra za uszami, pod kolanami i łokciami, na brzuchu, w okolicach miejsc intymnych. Można je także znaleźć na skórze głowy, szyi, na rękach i stopach, pod biustem. Bywa, że chodzą po ofierze kilka godzin, zanim wybiorą odpowiednie miejsce. Człowiek nie czuje momentu wkłucia, ponieważ kleszcz wpuszcza w skórę substancją znieczulającą. Początkowo trudno go zauważyć, jest niewielki, przypomina pieprzyka. Opity krwią kleszcz mocno pęcznieje i staje się widoczny. Jak długo kleszcz siedzi w skórze, jeśli go nie wyciągniemy? Niektórym kleszczom, wystarczy kilka godzin żerowania, inne zaś potrafią być przyczepione do skóry żywiciela nawet kilka tygodni. Zazwyczaj po napiciu się kleszcz samoistnie odpada, przez co samo ukąszenie może być dla ofiary kleszcza niewidoczne. Jak usunąć kleszcza? Kleszcze mogą być nosicielami wielu groźnych chorób, dlatego kiedy odkryjesz kleszcza na skórze, bardzo ważne jest, aby został jak najszybciej usunięty. Im pajęczak zostanie szybkiej wyjęty, tym ryzyko zakażenia będzie mniejsze. Po przyjściu ze spacery lub z lasu należy dokładnie obejrzeć ciało, wziąć prysznic, sprawdzić, czy na skórze nie umiejscowił się pajęczak. Jeżeli jest, należy podjąć odpowiednie kroki. Kleszcza można usunąć ze skóry samodzielnie, jednak część osób nie jest w stanie samodzielnie usunąć kleszcza, odczuwa paraliżujący starach i obrzydzenie. W takiej sytuacji najlepiej usunąć kleszcza w przychodni lekarskiej, która oferuje tego typu usługę, gdzie lekarz lub pielęgniarka wyciągnie pasożyta. Można również samodzielnie usunąć pajęczaka, przy pomocy pęset lub najlepiej za pomocą specjalnych narzędzi. Usunięcie kleszcza warto zacząć od umycia rąk i założenia rękawiczek jednorazowych, co pozwoli uniknąć zakażenia. Kleszcza należy chwycić jak najbliżej skóry, tak aby w trakcie usuwania nie został zgnieciony odwłok kleszcza, a następnie pewnym ruchem wyciągnąć ze skóry, aby nie urwać jego głowy. Należy uważać, aby płyny ustrojowe pajęczaka nie miały kontaktu z człowiekiem. Miejsce po ugryzieniu kleszcza należy zdezynfekować, a miejsce uważnie obserwować. Jeżeli pojawi się rumień, należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem. Narzędzia do usuwania kleszczy Do usunięcia kleszcza ze skóry można również użyć specjalnych narzędzi. Najbardziej znane to: pęseta – należy umieść ją blisko skóry, objąć głowę kleszcza i pewnym ruchem wyciągnąć go z ciała. kleszczołapka – urządzenie działa na zasadzie dźwigni. Kleszcza należy chwacić w rowek w kształcie litery V i usunąć ruchem do przodu i do góry. lasso – pętlę urządzenia należy nałożyć na kleszcza, blisko skóry i zaciągnąć poprzez zwolnienie sprężyny w urządzeniu. Ruchem w górę należy usunąć pajęczaka. W trakcie usuwania kleszcza narzędzia powinny być ustawione pionowo. Czubek przyrządu musi znaleźć się blisko skóry. Takie ułożenie ułatwi pionowe wyciągnięcie pajączka. Po każdorazowym usunięciu kleszcza należy sprawdzić, czy w ciele nie pozostały jego resztki. Jeżeli tak się stało, nie należy się przejmować, ponieważ organizm samoistnie wydali martwego kleszcza ze skóry. Niektóre źródła wskazują, że warto jednak usunąć resztki kleszcza ze skóry. Kleszcz pod skórą Co jeśli w trakcie wyciągania, kleszcz urwie się i jego fragment zostanie pod skórą? Jak wygląda kleszcz pod skórą? Należy podjąć próbę wyciągnięcia kleszcza w całości. Korzystanie z narzędzi przeznaczonych do wyciągania kleszczy, minimalizuje ryzyko urwania kleszcza. W przypadku, gdy zostanie fragment kleszcza pod skórą, możemy spróbować go usunąć przy pomocy dostępnych sterylnych narzędzi, a w przypadku, gdy okaże się to niemożliwe, warto skonsultować się z lekarzem. Kleszcz pod skórą zazwyczaj widoczny na zewnątrz jest jako resztki kleszcza (zwykle część głowowa kleszcza) w miejscu ukąszenia. W miejscu ukąszenia zazwyczaj, szczególnie jeśli zostają resztki kleszcza w skórze, skóra jest zaczerwieniona, jednak zazwyczaj nie jest to rumień, który pojawia się od kilku do 30 dni po ukąszeniu. Często otrzymujemy również pytanie, czy urwany kleszcz żyje, tj. czy po urwaniu głowy kleszcza, może on nam dalej zagrażać w domu? Po oderwaniu części głowowej od odwłoka, kleszcz zostaje uśmiercony. Warto jednak pamiętać o tym, że takiego urwanego kleszcza można zbadać i wykluczyć tym samym zakażenie boreliozą. W przypadku kiedy nie decydujemy się na badanie kleszcza, warto kleszcza bezpiecznie utylizować np. spuścić w toalecie. Kleszcz w ciele – niewłaściwe metody usuwania kleszczy ze skóry Wkoło usuwania kleszczy z ciała narosło wiele mitów, nadal popularne są metody, które mogą zwiększać ryzyko zakażenia. Jest kilka czynności, które są całkowicie zabronione. Oto one: Kleszcza w żadnym wypadku nie można zdrapywać. W trakcie zdrapywania można oderwać odwłok, a to spowoduje wylanie się wnętrzności do organizmu i może być przyczyną wielu poważnych chorób. Kleszcze nie powinno się również wyciskać. Można urwać tylko kawałek pajęczaka, reszta nadal pozostawi w ciele i będzie stanowić poważne zagrożenie. Pasożyta nie można smarować tłuszczem ani innymi substancji. Pod ich wpływem pajęczak może zwymiotować, a toksyczne substancje znajdujące się w wymiocinach, dostaną się do ciała żywiciela. Przy wyciąganiu powinno unikać się łapania za odwłok kleszcza, gdyż zwiększa to prawdopodobieństwo zakażenia popularne jest również przypalanie kleszcza, smarowanie lakierem do paznokci. To sposoby, o których lepiej zapomnieć. Zamiast pomoc w pozbyciu się kleszcza, mogą przyczynić się rozwoju chorób odkleszczowych. Jak uchronić się przed ukąszeniem? W walce z kleszczami najważniejsza jest profilaktyka, która pozwala uniknąć groźnego w skutkach ukąszenia. Oczywiście nie trzeba rezygnować ze spacerów po lesie czy przebywania w parkach, ale warto poznać metody, które zminimalizują ryzyko ukąszenia. Podstawowe z nich to: Odpowiedni strój – na wycieczkę do lasu, parku czy nad jezioro warto założyć strój, który umożliwi szybkie wykrycie pajęczaka. Niezbędne są długie spodnie, koszulka z długim rękawem, a także nakrycie głowy oraz chusta na szyję. Spodnie warto wciągnąć w skarpetki lub buty, co utrudni przedostanie się pajęczaka na ciało. Najlepiej, aby ubranie było w jasnych kolorach, dzięki temu łatwiej będzie zauważyć wroga. Środki odstraszające kleszcze – przed spacerem należy spryskać ciało i odzież środkiem odstraszającym pajęczaki. Repelenty powinny zawierać odpowiednie stężenie substancji oraz być dostawane do wieku. Dla dorosłych polecane są środki o stężeniu DEET 25-35%, a dla dzieci i kobiet w ciąży poniżej 25 % DEET. Skuteczne są również środki zawierające pikarydynę o stężeniu 15-25%. Z preparatów naturalnych polecany jest olejek z eukaliptusa cytrynowego. Dokładne obejrzeć ciało po powrocie do domu – po przyjściu do domu, należy dokładnie obejrzeć ciało. Można to zrobić samodzielnie lub poprosić o pomoc bliską osobę. Warto zwrócić uwagę na miejsce, które kleszcze szczególnie sobie upodobały. Najlepiej wziąć prysznic, by spłukać ewentualne pasożyty. Ubranie należy wytrzepać lub uprać. Szczepienie – ważnym elementem profilaktyki antykleszczowej są szczepienia, które chronią przed zachorowaniem na kleszczowe zapalenie mózgu. Szczepienie składa się z 3 dawek, zalecane jest szczególnie osobom pracującym w lesie, przebywającym na terenach o dużym zagęszczeniu pajęczaków. Choroby, które przenoszą kleszcze Część kleszczy jest nosicielami groźnych chorób. Najbardziej znanymi chorobami odkleszczowymi jest borelioza oraz kleszczowe zapalenie mózgu. Choroby przenoszone przez kleszcze są bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Dają wiele różnych niecharakterystycznych objawów, dlatego trudno je rozpoznać. Borelioza – jest najczęstszą chorobą przenoszoną przez kleszcze. Jedynym charakterystycznym objawem, który powinien skłonić do wizyty u lekarza, jest rumień wędrujący, który występuje w miejscu ukąszenia i regularnie się rozszerza. Chory może mieć gorączkę, złe samopoczucie, uczucie rozbicia i zmęczenia. W niektórych wypadkach rumień nie występuje, dochodzi do zakażenia rozsianego. Pojawia się zapalnie stawów, zapalenie mięśnia sercowego, a także dolegliwości ze strony układu nerwowego. Jeżeli choroba jest nieleczona, może dojść do kolejnych powikłań, np. przewlekłego zapalanie stawów, zapalenia mięśni i skóry. Diagnostyka oraz leczenie zaawansowanej boreliozy są trudne, proces leczenia wymaga zastosowania kilkutygodniowej antybiotykoterapii, która czasami musi być kontynuowana w szpitalu. Późno zdiagnozowana borelioza może prowadzić do wielu objawów chorobowych pochodzących w zasadzie ze wszystkich układów ciała. Bardzo ważne, aby jak najwcześniej rozpocząć leczenie, co zwiększa szanse na szybkie wyleczenie. Leczenie boreliozy w zaawansowanym stadium wiąże się z bardzo dużym wydatkiem na antybiotyki, leki osłonowe, a często również leczenie powikłań boreliozy. Długotrwała antybiotykoterapia jest niestety w wielu przypadkach konieczna, a jest ona zawsze dla organizmu bardzo dużym obciążeniem, bowiem wyjaławia niezwykle istotną dla funkcjonowania systemu immunologicznego mikroflorę jelitową. Może to także powodować rozwój mikroflory grzybiczej (np. rozrost grzyba candida). Koszty leczenia boreliozy, zwłaszcza w stadium przewlekłym są częstokroć wielokrotnie wyższe niż koszty przeprowadzonego badania pod kątem boreliozy. Kleszczowe zapalenie mózgu– początkowe objawy choroby przypominają grypę. Występuje ból głowy, gorączka, bóle stawowo-mięśniowe, ból gardła, ogólne rozbicie. W drugiej fazie choroby może dojść do zapalenia rdzenia< kręgowego, zapalenia mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych. Leczenie obejmuje łagodzenie objawów i zmniejszenie stanu zapalanego. W niektórych wypadkach konieczna jest hospitalizacja, która może trwać nawet kilka miesięcy. Choroba często ma długotrwałe następstwa, leczenie może trwać całe życie. Oprócz wymienionych chorób kleszcze przenoszą również między innymi anaplazmozę, bartonelozę, babeszjozę oraz toksoplazmozę. Badania z krwi pacjenta, które możesz wykonać po wyciągnięciu kleszcza z ciała Podstawową metodą rozpoznania boreliozy są badania z krwi, wywiad z pacjentem oraz badanie potwierdzające występowanie rumienia wędrującego wraz z informacjami odnoście współwystępowania innych objawów oraz informacja potwierdzająca ukąszenie przez kleszcza. Bywa jednak, że chory nie pamięta, czy został ukąszony, nie zaobserwował charakterystycznych objawów. Sygnałem, mogącym świadczyć o zakażeniu, jest zapalanie stawów, złe samopoczucie, bóle całego ciała. Szacuje się, że borelioza ma ponad 60 różnych objawów, dlatego trudno ją rozpoznać. W celu diagnozy należy wykonać badania serologiczne i bezpośrednie, które jednak nie dają stuprocentowej pewności. Można wykonać je na NFZ, ale lekarz musi mieć przesłanki do wystawienia skierowania. Wiele laboratoriów oferuje diagnostykę komercyjnie. Badana wykonuje się po ok. miesiącu od ukąszenia, ponieważ organizm musi zdążyć wyprodukować przeciwciała. Do podstawowych badań należą: Test ELISA – to pierwsze badanie, które wykonuje się w celu wstępnego potwierdzenia boreliozy. W badaniu oznacza są przeciwciała IgG oraz IgM. Test ma ograniczoną skuteczność, bowiem ze względu na niską specyficzność może dawać wyniki fałszywie dodatnie. Test Western Blot – jest to badanie, które traktuje się jako test potwierdzenia. Zalecaniem do wykonania testu jest zazwyczaj pozytywny lub niejednoznaczny test ELISA. Badanie wykonuje się również, gdy test ELISA miał wynik negatywny test ELISA, ale u pacjenta występują liczne objawy choroby. Western Blot ma dużo wyższą skuteczność, ale minusem jest długi czas oczekiwania na wynik, ok. 6 tygodni oraz możliwość wystąpienia wyników fałszywie ujemnych. Dodatni wynik testu jest zazwyczaj równoważny z zakażeniem boreliozą, aktywnym lub przebytym w przeszłości. Wynik ujemny niestety nie wyklucza zupełnie możliwości występowania aktywnego zakażenia. Co zrobić z kleszczem po wyciagnięciu ze skóry? Warto wykonać badanie genetyczne kleszcza Badanie kleszcza pozwala na wykluczenie zakażenia boreliozą i innymi chorobami odkleszczowymi tuż po ukąszeniu. Jest to badanie genetyczne, przez co pozwala na uzyskanie bardzo pewnego wyniku. Badanie kleszcza pozwala wykluczyć chorobę jeszcze w momencie, gdy organizm nie zdążył wytworzyć przeciwciał przeciwko chorobie. Pozwala zatem na szybkie wdrożenie leczenia, podczas gdy tradycyjnie stosowane badania krwi są często nieskuteczne lub obarczone dużym ryzykiem błędu. W jaki sposób badane są kleszcze Kleszcze badane są metodą REAL TIME PCR, która pozwala na wykrycie sekwencji DNA (materiału genetycznego) specyficznej dla określonego patogenu. Technika ta jest bardzo czuła i specyficzna, a przez to wynik badania jest bardzo pewny. Badanie to umożliwia wykluczenie lub potwierdzenie obecności patogenów w kleszczu z bardzo dużą pewnością, bliską 100%. Gdzie zbadać kleszcza? Kleszcza można zbadać w Laboratorium Blumed, które działa we Wrocławiu przy ul. Klecińskiej 125. Na ten adres należy adresować wszelkie przesyłki z próbkami kleszczy do zbadania. Cena badania kleszcza zależy od zakresu wybranego badania. Gar

co zrobić gdy kleszcz się urwie